KSIĄŻKOWE ODKRYCIA

theMOMENTSbyELA-pl-KSIAZKI-2017-01

Zima powoli zbliża się ku końcowi, dlatego warto wykorzystać jeszcze dłuższe wieczory na przeczytaniu kilku ciekawych książek. Wciągająca literatura daje poczucie relaksu, dobrze spędzonego czasu, a czasami zmusza do chwili refleksji. Na dzisiaj przygotowałam kilka pozycji, które bardzo przypadły mi do gustu.

Pierwsza kawa o poranku – Diego Galiano – romantyczna historia z aromatem kawy w tle na tle pięknego i tajemniczego Rzymu. Massimo Tiberi jest właścicielem niewielkiej kawiarni na rzymskim Zatybrzu. Jest single, jednak nie czuje się samotny, ma stałych klientów, uwielbia spacery po Rzymie. Ma wyznaczony stały rytm, aż do momentu gdy do baru wchodzi piękna zielonooka kobieta i prosi o filiżankę czarnej herbaty z dodatkiem róży. Jak potoczy się znajomość naszej pary, tego dowiecie się już z kart książki.

Ta chwila – Douglas Kennedy – Czas teraźniejszy połączony jest z okresem zimnej wojny i Muru Berlińskiego. Młody pisarz wyjeżdża do Berlina na początku lat osiemdziesiątych, gdzie poznaje Petrę Dussmann, kobietę której udało się wydostać z NRD jednak bez synka. Uczucie obojga bohaterów komplikuje sytuacja polityczna. Jak potoczą się losy bohaterów i czy uczucie przetrwa ? Bardzo wciągająca i poruszająca opowieść.

Tajemnica bzów – Magdalena Kordel – to piękna, poruszająca historia silnej i mądrej kobiety, której przyszło żyć w bardzo trudnych, ale też niezwykłych czasach. Poznajemy panią Leontynę jako staruszkę prowadzącą magiczne miejsce – sklepik ze starociami. Pewnego dnia przed sklepem zatrzymuje się tajemniczy mężczyzna, potem ginie jej rodowy pierścionek. Wraca do czasów pachnących bzami, do dzieciństwa, bardzo trudnych lat wojny i pierwszych miłości.

Małe życie – Hanya Yanagihara – pogmatwane życie młodych przyjaciół, którzy zamieszkują w Nowym Jorku. To piękna opowieść jak życie może być zawikłane, okrutne , ale też jak wielką moc ma przyjaźń. Pomimo, że tomisko liczy ponad 800 stron, na pewno doczytacie książkę do końca.

Hygge – Marie Tourell Soderberg – Duńczycy to jedni z najszczęśliwszych narodów na świecie. W książce zawarto wiele inspiracji jak cieszyć się z drobiazgów, poczuć błogi spokój i ciepło w domu i w otoczeniu bliskich osób. Hygge bo właśnie ta filozofia jest opisana w książce na pewno zaprocentuje też w naszym życiu.

Mam nadzieję, że spodobają się wam moje książkowe odkrycia.

themomentsbyela.pl - Książkowe odkrycia

themomentsbyela.pl - Książkowe odkrycia

themomentsbyela.pl - Książkowe odkrycia

themomentsbyela.pl - Książkowe odkrycia

themomentsbyela.pl - Książkowe odkrycia

Continue Reading

KASPROWY WIERCH ZIMĄ

wyrozn

Tatry to takie magiczne miejsce gdzie zawsze wraca się z przyjemnością i nigdy się nie nudzą. Piękne są o każdej porze roku. W zasadzie nawet krótka trasa po górach działa lepiej na samopoczucie i psychikę niż najlepsza terapia. Korzystając z urlopu wybraliśmy się tym razem na Kasprowy Wierch. Po kilkugodzinnej drodze jesteśmy w końcu w Zakopanem. Zabieramy sprzęt i dla wygody podjeżdżamy busem na parking obok stacji kolejki. Kupujemy bilety i w końcu możemy rozkoszować się pięknym lasem iglastym we mgle. Dopiero powyżej 1 800 m.n.p.m. nieśmiało z za chmur wygląda słońce. Na szczycie jest wspaniale, świeci słońce i praktycznie nie ma wiatru. Ja wybrałam się na krótki spacer w kierunku Świnicy. Widoki są przepiękne, a dodatkowa pierzynka z mgieł (no i niestety smogu też) nad Zakopanem wygląda bajecznie.
Niedawno odremontowane bistro w budynku kolejki jest ładne. Ciepła herbata z sokiem malinowym i szarlotka, a do tego widoki z okna – czego można chcieć więcej.
Trasy narciarskie z Kasprowego wymagają już sporych umiejętności, dlatego tylko druga połówka wycieczki skorzystała z tej atrakcji. Stoki przygotowane są dobrze, jednak natknąć się można na wystające gałęzie lub skały, ale w końcu z gościny korzystamy w parku narodowym.
Na obiadokolację wybraliśmy się do Karczmy przy młynie, to już nasze drugie podejście. Tym razem przywitała nas miła obsługa, a jedzenie było naprawdę świeże i smaczne. Zamówiliśmy moskole, kociołek zupy gulaszowąej z dziczyzny i kiełbaski baranie.

Przydatne informacje:
parking od ronda po krokwie – 20 zł/dzień
przejazd busem pod kolejkę 3 zł w jedną stronę,
przejazd kolejką góra – dół to 69 zł normalny i 59 zł ulgowy
skypass 4 godz to 110 zł normalny i 89 zł ulgowy

themomentsbyela.pl - Kasprowy Wierch Zimą

themomentsbyela.pl - Kasprowy Wierch Zimą

themomentsbyela.pl - Kasprowy Wierch Zimą

themomentsbyela.pl - Kasprowy Wierch Zimą

themomentsbyela.pl - Kasprowy Wierch Zimą

themomentsbyela.pl - Kasprowy Wierch Zimą

themomentsbyela.pl - Kasprowy Wierch Zimą

themomentsbyela.pl - Kasprowy Wierch Zimą

themomentsbyela.pl - Kasprowy Wierch Zimą

themomentsbyela.pl - Kasprowy Wierch Zimą

themomentsbyela.pl - Kasprowy Wierch Zimą

themomentsbyela.pl - Kasprowy Wierch Zimą

themomentsbyela.pl - Kasprowy Wierch Zimą

themomentsbyela.pl - Kasprowy Wierch Zimą

themomentsbyela.pl - Kasprowy Wierch Zimą

themomentsbyela.pl - Kasprowy Wierch Zimą

themomentsbyela.pl - Kasprowy Wierch Zimą

themomentsbyela.pl - Kasprowy Wierch Zimą

themomentsbyela.pl - Kasprowy Wierch Zimą

themomentsbyela.pl - Kasprowy Wierch Zimą

themomentsbyela.pl - Kasprowy Wierch Zimą

themomentsbyela.pl - Kasprowy Wierch Zimą

themomentsbyela.pl - Kasprowy Wierch Zimą

themomentsbyela.pl - Kasprowy Wierch Zimą

themomentsbyela.pl - Kasprowy Wierch Zimą

themomentsbyela.pl - Kasprowy Wierch Zimą

themomentsbyela.pl - Kasprowy Wierch Zimą

themomentsbyela.pl - Kasprowy Wierch Zimą

Continue Reading

SKAMIENIAŁE MIASTO

themomentsbyela-pl-skamieniale-miasto-2017-06

Mówi się, że najmniej zna się lokalne atrakcje i to chyba prawda. W ramach niedzielnej nudy wybraliśmy się do Rezerwatu Skamieniałe Miasto w Ciężkowicach. Pierwszy odwiedzamy wodospad w otoczeniu głazów. Po krótkim spacerze w docieramy na miejsce, co prawda nie obyło się bez wywrotki na oblodzonej ścieżce, ale cóż taki urok zimowych spacerów. Niestety spóźniliśmy się, grupa pseudoalpinistów zdewastowała wszystkie bajkowe sople i drobne nawisy lodowe. Nieopodal drogi wiodącej w kierunku Słowacji korzystamy z przyjemnej zatoczki i od razu wchodzimy do rezerwatu. Kładką przechodzimy do punktu widokowego, a później pod trochę strasznie wyglądający zlepek głazów pod nazwą Czarownica, na pewno odgadniecie które to zdjęcia. Las z niesamowitymi masywami skalnymi postrzegany były od bardzo dawna jak miejsce nieprzychylne, tajemnicze, a nawet zamieszkałe przez złe moce i chyba nie chciałabym się tam znaleźć sama w nocy. W zimie krajobraz wygląda niesamowicie, szczególnie po dużej śnieżycy. Po kolei mijamy dziwne głazy przypominające warownię, orła, pieczarki, żółwia, borsuka, baranki czy piramidy i tak też nazywają się skałki. Kilkugodzinny spacer zapewni wszystkim dużo zabawy i dawki świeżego powietrza.

Jeżeli ktoś jest zainteresowany rezerwatem to warto za kilka złotych odwiedzić Muzeum Przyrodnicze w Ciężkowicach ( czynne od poniedziałku do piątku, cena: dorośli 8,00 zł i 5,00 zł)

themomentsbyela.pl - Skamieniałe Miasto

themomentsbyela.pl - Skamieniałe Miasto

themomentsbyela.pl - Skamieniałe Miasto

themomentsbyela.pl - Skamieniałe Miasto

themomentsbyela.pl - Skamieniałe Miasto

themomentsbyela.pl - Skamieniałe Miasto

themomentsbyela.pl - Skamieniałe Miasto

themomentsbyela.pl - Skamieniałe Miasto

themomentsbyela.pl - Skamieniałe Miasto

themomentsbyela.pl - Skamieniałe Miasto

themomentsbyela.pl - Skamieniałe Miasto

themomentsbyela.pl - Skamieniałe Miasto

themomentsbyela.pl - Skamieniałe Miasto

themomentsbyela.pl - Skamieniałe Miasto

themomentsbyela.pl - Skamieniałe Miasto

themomentsbyela.pl - Skamieniałe Miasto

themomentsbyela.pl - Skamieniałe Miasto

Continue Reading

PIELĘGNACJA DŁONI

themomentsbyela_pl-pielegnacja-dloni

Mróz, duże zmiany temperatury i suche powietrze w pomieszczeniach podrażniają i wysuszają delikatną skórę dłoni. Bardzo ważne jest dobranie odpowiedniego kremu do rąk.  Dzisiaj postaram się pokazać moich ulubieńców, którzy sprawdzają się już od dłuższego czasu. Pierwszymi są kremy do rąk z linii Shea Line marki The Secret Soap Store. Cala linia kremów oparta jest na mieszance stworzonej z masła Shea, oliwy z oliwek, soku z cytryny, oleju avocado, borowiny, aloesu i protein pszenicy. Substancje te dzięki zawartości witamin A,E,F i roślinnych tłuszczy, posiadają właściwości doskonale zmiękczające skórę i łagodzące podrażnienia. Wzmacniają strukturę międzykomórkową, płaszcz hydrolipidowy skóry i i doskonale chronią przed działaniem niekorzystnych czynników zewnętrznych również dzięki naturalnym filtrom UVB. Z bogatej oferty wybrałam trzy: z zieloną herbatą, trawą cytrynową i limonką z miętą. Wybór kierowany  był raczej na podstawie zapachu, a po przetestowaniu wydaje mi się, że działają bardzo podobnie. W opakowaniu z ekologicznego papieru znajdziemy metalową tubkę, stylizacją przypominającą rodem z PRLu, która zawiera delikatną, mleczno białą, lekko pachnącą zawartość. Kremowa konsystencja kremu szybko wchłania się w skórę, pozostawiając ją dobrze odżywioną, wygładzoną i elastyczną. Delikatny, świeży zapach pozostaje na dłoniach jeszcze przez dłuższą chwilę. Krem jest bardzo wydajny, wystarczy użyć odrobinkę. Tubkę z limonką i miętą ze względu na lekko chłodzący zapach zostawię sobie na wiosenne dni. Kremy z linii Shea Line nie zawiera parabenów, ftalanów, pochodnych ropy naftowej i substancji z upraw modyfikowanych genetycznie.Produkty marki The Secret Soap Store produkowane są w Małopolsce. Cena 80 ml opakowania to 38,50 zł, a wersji do torebki 30 ml to 15,90 zł

Drugim kosmetykiem do rąk, który używam już od bardzo dawna jest Bawełniany krem do rak z proteinami jedwabiu marki Barwa. Zawartość oleju bawełnianego delikatnie nawilżającego, protein jedwabiu regenerujących warstwę lipidową, gliceryny nawilżającej skórę, alantoinę kojącą i łagodzącą podrażnienia krem świetnie wpływa na dobrą kondycję skóry. Delikatna konsystencja dobrze się wchłania pozostawiając gładką, elastyczną i delikatnie pachnącą skórę. Pomimo niskiej ceny jakościowo krem może śmiało konkurować z innymi o wiele droższymi kosmetykami, co zostało potwierdzone nagrodą Doskonałość Roku 2015 Twojego Stylu. Produkty marki Barwa produkowane są w Krakowie. Cena za 100 ml to 4,00 zł.

 

 

Continue Reading

SPACEREM PO KRYNICY ZDRÓJ

themomentsbyela-pl-Krynica-2017-13

Krynica Zdrój to niewielkie uzdrowiskowe miasteczko położone niedaleko Nowego Sącza.  Oprócz stoków narciarskich, których jest tutaj kilka, można również spacerować lub uprawiać jogging. W ramach porannego niedzielnego spaceru wybrałam się właśnie do Krynicy. Trasę rozpoczęłam z parkingu kościelnego o godzinie 8 00. Jest cicho i spokojnie, chyba wszyscy pochowali się przed 10 stopniowym mrozem.  Spacerując deptakiem podziwiać można piękne wille z XIX wieku, kolejno mijamy Stary Dom Zdrojowy z 1889r. z pijalnią wody Mieczysław, aby w końcu dojść do Nowego Domu Zdrojowego wybudowanego w 1939 roku, w ostatnich latach odrestaurowanego, obok którego zobaczyć można szklaną kopułę nad studnią z bijącym źródłem. Źródło Zdrój Główny  bijące z głębi ziemi, odkryto w 1793 roku. Właśnie tutaj powstała pierwsza w Polsce rozlewnia wód. Tajemnica rozwiązana, to  stąd właśnie pochodzi znana woda mineralna Kryniczanka. Skręcamy na schodki za Domem Zdrojowym i znajdujemy się w Parku Zdrojowym. Droga nie jest dość stroma, ani zbyt długa, świetnie nadaje się do truchtania, pod warunkiem, że jest dobrze odśnieżona i nieoblodzona. W niedzielę było jedno i drugie :) . Przemierzając park w ciszy często można natknąć się na sarny przy paśnikach lub ich pobliżu. Rano nie ma tu zbyt dużo osób, dlatego można chłonąć atmosferę spokoju i odgłosów ptaków. Po około 20 minutach (pod warunkiem, że nie robicie dużo zdjęć) dochodzimy na szczyt Góry Parkowej. Słońce oświetla okoliczne pagórki, jest pięknie. Bardzo lubię wpatrywać się w zaśnieżony krajobraz. Szkoda tylko, że jak wszędzie również tu wkroczyła komercja. Drogę powrotną można przebyć koło jeziorka, gdzie od wiosny do jesieni pływają kaczki, łabędzie, a w zimie w karmnikach posilają się sikorki, wróble, sroki i inne ptaki, które uciekają przy każdym ruchu w pobliżu. Schodząc do centrum miasta mijamy pomnik Nikifora i podejść pod muszlę koncertową. Na Górę Parkową można wjechać kolejką, ale wydaje mi się że jest to alternatywa dla osób mających problem z poruszaniem, a lubiących oglądać panoramę górską lub jako atrakcja dla dzieciaków. Na chwilę przerwy zapraszam do bardzo ciepłego i klimatycznego miejsca Pijalni czekolady u Jana Kiepury. Zamówiłam czekoladę z piernikiem. Umm … Pozostałą cześć trasy na parking przy stacji narciarskiej Słotwiny pokonuję pieszo, ale idzie się bardzo ciężko przez nieodśnieżone chodniki.

themomentsbyela.pl - Spacerem po Krynicy

themomentsbyela.pl - Spacerem po Krynicy

themomentsbyela.pl - Spacerem po Krynicy

themomentsbyela.pl - Spacerem po Krynicy

themomentsbyela.pl - Spacerem po Krynicy

themomentsbyela.pl - Spacerem po Krynicy

themomentsbyela.pl - Spacerem po Krynicy

themomentsbyela.pl - Spacerem po Krynicy

themomentsbyela.pl - Spacerem po Krynicy

themomentsbyela.pl - Spacerem po Krynicy

themomentsbyela.pl - Spacerem po Krynicy

themomentsbyela.pl - Spacerem po Krynicy

themomentsbyela.pl - Spacerem po Krynicy

themomentsbyela.pl - Spacerem po Krynicy

Continue Reading

NOWY ROK – NOWE POSTANOWIENIA

nowy-rok-nowe-postanowienia-themomentsbyela-2017-01

Nowy rok i zarazem kolejne urodziny zawsze zachęcają do wytyczania nowych zadań i postanowień, które nie zawsze udaje się zrealizować, ale cóż … chęci też się liczą. Ze mną w tym roku nie jest inaczej. Wiele z nich ma podłoże ekologiczne co w tajemniczy sposób powiązane jest z drobnymi oszczędnościami w budżecie domowym.

  1. Podczas długiego weekendu styczniowego zrobiłam generalne porządki w szafie. Pozbyłam się wszystkich ubrań nie nadających się do użytku. Te w dobrym stanie postaram się sprzedać.
    Ogromną przyjemność daje czysta i pachnąca szafa z pięknie poukładanymi rzeczami.
  2. Z ograniczeniem zakupów odzieżowych i butów mam jeszcze problem, jednak na razie mam mocne postanowienie, że w styczniu robię sobie miesięczny detoks zakupowy. Nie kupuję ciuchów, butów, kosmetyków. Dozwolone są zakupy rzeczy niezbędnie potrzebnych typu skończony żel pod prysznic itp i normalne zakupy spożywcze. W poprzednim roku udało się wydłużyć detoks na 2,5 miesiąca. Zyskały na tym moje oszczędności w sposób dość znaczący. Nie mam na myśli tutaj ascezy odzieżowej. Będę używać rzeczy które już kupiłam zamiast odwieszać je do szafy po jednokrotnym pokazaniu się w nich.
  3. Przyjaciołom i rodzinie postaram się znaleźć w tym roku takie prezenty, które będą dopasowane do konkretnej osoby, a nie będą miały wymiaru zagracającego pomieszczenie np.: voucher do spa czy baseny termalne, własnoręcznie przygotowane ciasto, herbatka ziołowa z roślinek zbieranych w lecie, pilnowanie dzieci znajomych przez jeden wieczór a rodzice wysyłamy na randkę ( pomysłów jest mnóstwo)
  4. Postanowiłam, że maksymalnie wyeliminuję siatki jednorazowe podczas zakupów. Uszyłam sobie już kilka bawełnianych siatek, które można wyprać i wyprasować i dalej będą wyglądać ładnie. Po pierwsze po jednokrotnym siateczka w ostatecznym rachunku ląduje na wysypisku, rozkładając się przez wiele lat, na pewno wydziela trujące substancje, mogą ją przez przypadek zjeść zwierzęta, przez co konsekwencje będą bardzo tragiczne. Dodatkowo należy sobie przeliczyć, że każda siateczka to co prawda niewielki wydatek, ale w ciągu roku uzbiera się nawet ponad 50 zł.
  5. Stawiam na racjonalne zakupy. Już od jakiegoś czasu planuję zakupy spożywcze, bo nadmiar zawsze się wyrzuca, a to zwyczajne marnotrawstwo.
  6. Zamierzam więcej gotować w domu. Kupując dobrej jakości produkty ze sprawdzonych źródeł inwestuję w nasze dobre samopoczucie i zdrowie. Planując menu wybieram warzywa i owoce przede wszystkim z lokalnego rynku, a na ile się da z upraw ekologicznych. Kupując jajka, sery, mąkę, ziemniaki, jabłka czy mięso od lokalnych rolników wspieram nie tylko działalność w swoim otoczeniu, ale też przyczyniam się do zmniejszenia zanieczyszczenia środowiska, bo moje zakupy nie są przywożone z drugiego końca Polski.
  7. Postanowiłam, że w tym roku będę więcej się ruszać. Na początek zaczynam od sportów zimowych, a później mój ulubiony rower i piesze wycieczki.
  8. W tym roku stawiam na turystykę. Oprócz Pienin i Tatr, które stanowią podstawę moich wyjazdów, planuję kilka wyjazdów zagranicznych, z których relacje na pewno znajdą się na blogu.
  9. Więcej będę się cieszyć tym co mam …

Wiele ciekawych pomysłów znajdziecie w książkach Domique Loreau „Sztuka minimalizmu w codziennym życiu” i „Sztuka prostoty”. Autorka w ciekawy sposób pokazuje, że w świecie zdominowanym przez konsumpcjonizm, ograniczenie zakupów i nadmiaru przedmiotów pozwoli na relaks, poczucie spokoju i oszczędności. Brak potrzeby kupowania coraz to nowych gadżetów spowoduje, że niekonieczna stanie się np. dodatkowa praca, a zyskany w ten sposób czas można przeznaczyć dla rodziny, swoje hobby czy podróże. Ciekawą pozycją jest też „Minimalizm po polsku – czyli jak uczynić życie prostszym” Anny Mularczyk – Mayer. W tej pozycji autorka pokazuje, że w czasach braków towarowych w nieodległych przecież czasach PRLu ludzie doskonale sobie radzili, a zjawisko nagromadzenia przedmiotów w domu nie istniało. Dopiero później zachłysnęliśmy się zakupami i posiadaniem coraz to nowszych gadżetów. Tylko pytanie, czy warto marnować czas na zarabianie pieniędzy na przedmioty, które będą nam tylko zalegać w domu, a w konsekwencji i tak je wyrzucimy.

themomentsbyela.pl - Nowy rok - nowe postanowienia

Continue Reading

2016 W SKRÓCIE

Początek nowego roku to świetny czas na podsumowanie swoich działań. W końcu wzięłam się w garść i rozpoczęłam pisanie bloga. Mam nadzieję, że w przyszłym roku będziecie do mnie czasami zaglądać.
Dzisiaj podzielę się moimi zakupowymi znaleziskami z 2016 roku. Część to moje spełnione marzenia, takie jak zakup skórzanej ramoneski, a inne to przypadkowe odkrycia. Ulubione rzeczy często znalazłam w ciucholandzie, gdzie po bardzo korzystnej cenie czekały na mnie piękne sweterki, żakiety czy nawet płaszcze. Przemierzając galerie handlowe bez żadnego pomysłu i potrzeby najczęściej znajdowałam rewelacyjne ubrania, które od razu stawały się ulubionymi.
1. Kremy do rąk The Secret Soap Store o zapachu Lemon Grass i Lemon Tree
2. Zestaw do pielęgnacji ciała Argan & Goats The Secret Soap Store
3. Płaszcz Hennes -jedena z lepszych zdobyczy ciucholandowych
4. Ramoneska Zara
5. Jeansy Zara i Big Star model Larisa 900
6. Swetry Christian Berg
7. Bluza MLE
8. Mokasyny Venezia
9. Sneakersy Skechers
10. Torebka Słoń Torbalski
11. Rękawiczki Wittchen
12.Zegarek Wellington Classic Black
13. Pióro Waterman
14. Iphone 6 Plus
15.Książka „Za żadne skarby” Vera Falski


themomentsbyela.pl - Podsumowanie

themomentsbyela.pl - Podsumowanie

themomentsbyela.pl - Podsumowanie

themomentsbyela.pl - Podsumowanie

themomentsbyela.pl - Podsumowanie

themomentsbyela.pl - Podsumowanie

themomentsbyela.pl - Podsumowanie

themomentsbyela.pl - Podsumowanie

themomentsbyela.pl - Podsumowanie

themomentsbyela.pl - Podsumowanie

themomentsbyela.pl - Podsumowanie

themomentsbyela.pl - Podsumowanie

themomentsbyela.pl - Podsumowanie

themomentsbyela.pl - Podsumowanie

themomentsbyela.pl - Podsumowanie

W poprzednim roku nie udało zrealizować wielu wyjazdów, jednak zawsze należy się cieszyć z pozytywów. W tym roku było wiele jednodniowych wypadów, ale też wyjazdy w okolice Bawarii, Bieszczady, Pieniny, Tatry – dobrze, że można wspominać :)

16. Dolina Chochołowska
17. Zugspitze
18. Niedzica
19. Pieniński Park Narodowy
20. Pieniński Park Narodowy
21. Gdzieś na szklaku – okolice Krościenka
22. Krynica Górska

themomentsbyela.pl - Podsumowanie

themomentsbyela.pl - Podsumowanie

themomentsbyela.pl - Podsumowanie

themomentsbyela.pl - Podsumowanie

themomentsbyela.pl - Podsumowanie

themomentsbyela.pl - Podsumowanie

themomentsbyela.pl - Podsumowanie

a na koniec moje wielkie marzenie

themomentsbyela.pl - Podsumowanie

Continue Reading

ZDROWE ŚWIĄTECZNE SŁODKOŚCI – KULECZKI BAKALIOWE

themomentsbyela-kulki-2016-04

Kuleczki świetnie sprawdzają się w święta, gdzie przy rozmowie konsumuje się różne przekąski,  a dokładnie to co jest akurat pod ręką co jest najczęściej niezbyt zdrowe. Dlatego staram się aby w zasięgu ręki były zdrowe przekąski. Bakaliowe kuleczki wyglądają bardzo ładnie, a do tego nie obciążają naszego organizmu pustymi kaloriami. Można je też pięknie zapakować i podarować przyjaciołom czy gospodarzom świątecznego spotkania.

Suszone owoce wybieram w wersji ekologicznej, bez siarki i innych niezdrowych dodatków. Kuleczki zawierają mnóstwo witamin i minerałów, niewielki dodatek szlachetnej czekolady nie tylko poprawia nastrój. Przygotowanie nie zajmuje dużo czasu, a doznania smakowe i wartości odżywcze pozwalają nie czuć wyrzutów sumienia przez lekkie przekroczenie zdrowej granicy konsumpcji.

Składniki:

40 dag suszonych śliwek
20 dag żurawiny
25 dag moreli
20 orzechy włoskie
pestki słonecznika
łyżka miodusezam/wiórki kokosowe
pomarańcza

Wykonanie:

Suszone śliwki mieszam z sokiem wyciśniętym z pomarańczy i odstawiam na kilka godzin. W międzyczasie obgotowuję skórkę pomarańczową, a następnie z dodatkiem cukru lekko ja kandyzuję. Orzechy i pestki słonecznika blenduję, dokładając kolejno pokrojone morele, żurawinę i kandyzowaną skórkę pomarańczową. Śliwki z sokiem pomarańczowym blenduję osobno i dokładam masę z orzechów i pozostałych owoców i miodu. Z wymieszanej masy formuję kuleczki. Obtaczam je w prażonym sezamie lub wiórkach kokosowych, do tego celu można też użyć zmielonych orzechów ( pełna dowolność :)  ). Na wierzch kuleczek polewam odrobinką czekolady.
Kuleczki należy przechowywać w chłodnym miejscu lub lodówce.

Smacznego !!!

 

themomentsbyela.pl - Świąteczne słodkości

themomentsbyela.pl - Świąteczne słodkości

themomentsbyela.pl - Świąteczne słodkości

themomentsbyela.pl - Świąteczne słodkości

Continue Reading

SZEPTUCHA – FANTASTYKA W POLSKICH REALIACH

wyrozniający_sze

W zimowe wieczory bardzo lubię odpoczywać czytając książkę i popijając jednocześnie gorące kakao. Na chwile relaksu wybieram pozycje, które pokazują ciekawe historie ( czytaj z romansem w tle) lub poradniki. Dlatego chyba odruchowo sięgnęłam po książkę Szeptucha Katarzyny Bereniki Miszuk. Intrygująca wydała mi się wizja polski jako kraju pogańskiego z wierzeniami w słowiańskie bóstwa, rusałki, gdzie praca szeptuch traktowana jako część medycyny. Opowieść trochę jak z Harry Pottera, jednak w typowo Polskim wydaniu. Główna bohaterka Gosia odbywa roczne praktyki u szeptuchy w małej wiosce pod Kielcami. Ta nowoczesna dziewczyna, nie lubi przyrody i panicznie boi się kleszczy, a musi nauczyć się ziołolecznictwa, wróżenia i tradycyjnych obrzędów. Pojawia się też Mieszko, najprzystojniejszy mężczyzna, jakiego kiedykolwiek widziała. Dziwne losy Gosi związane są z kwiatem paproci, zakwitającym co tysiąc lat. Co wspólnego ma z nim Mieszko …

Drugi tom „Noc kupały” jest równie fantastyczna jak wciągająca. To dalsze niesamowite losy Mieszka i Gosi.

Tematyka może wydawać się co najmniej dziwna, jednak czytając te książki można odprężyć się,  przenieść w zupełny wymiar i zakończyć czytanie z lekkim niedosytem czekając na kolejny tom.

 

themomentsbyela.pl - Szeptucha

themomentsbyela.pl - Szeptucha

themomentsbyela.pl - Szeptucha

Continue Reading